Dzisiaj miałem wyprawę do miasta, co było trochę straszne biorąc pod uwagę, że nie opuszczam za często mojego domowego fortu ;) Może pominąłem jakąś apokalipsę zombie, czy inną katastrofę (nie naszego rządu w to nie wliczam :P). Ku mojej uldze po wyjściu nic mnie nie zjadło, a świat nadal grzecznie się kręcił dlatego udałem się do mojego celu  - autoryzowanego serwisu Apple...

PolishEnglishJapaneseDutchFrench