Daily Basis #190 – Boberski i Persona 5 Strikers

Dzień czwarty chorowania, dzisiaj jest najlepiej ze wszystkich, chociaż nadal nie bardzo mam siłę i ochotę na granie. Szczęśliwie nie jestem sam i z pomocą w tych ciężkich czasach lenistwa i niemocy, przyszedł nie kto inny jak Trik!

Pamiętajcie że nie tylko granie jest przyjemne, oglądanie jak ktoś gra również. Można wtedy komentować, ekscytować się, doradzać, krzyczeć że ktoś coś źle zrobił i inne takie 😛 Wymądrzanie się na temat strategii rozgrywki, nie będąc osobą trzymającą pada jest mega denerwujące. Nie ukrywam, lubię od czasu do czasu zirytować mojego kochanego gargulca 😉

Obecnie na tapecie jest tytułowa Persona 5 Strikers, sequel do Persona 5 i Persony 5 Royal, której recenzję możecie przeczytać tutaj. Tym razem nie jest to gra turowa, a mięsiste musou, jest zdecydowanie więcej napierdalania i to dobrego! W przeciwieństwie do innych gier z gatunku, w P5S cała idea masowego eksterminowania wrogów została zrealizowana z pomysłem, w sposób nie irytujący i jednocześnie w zgodzie z duchem całej serii. Wszystkie gry z uniwersum Persony zawsze były dungeon crawlerami zatem… dobra dość, musicie poczekać na pełnoprawną recenzję 😛 Powiem tylko, że gra jest świetna i zdecydowanie przerosła moje wszystkie oczekiwania. Na pocieszenie macie trailer…

…i definicja, dla wszystkich nie ogarów 😀

Musou (jap. „niezrównany, bezkonkurencyjny”) to odmiana slasherów, w której gracze przejmują kontrolę nad jedną z dostępnych postaci (zazwyczaj od kilku do kilkunastu, choć istnieją tytuły oferujące kilkudziesięciu grywalnych bohaterów) i trafiają na rozległe pole bitwy, gdzie eliminują setki lub nawet tysiące przeciwników, wykonując przy tym określone zadania.

To tyle ode mnie w ten personowy wtorek, do następnego…

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
PolishEnglishJapaneseDutchFrench