Daily Basis #161 – Boberski i trikersowe biuro

Dzisiaj poczyniliśmy kolejny krok w kierunku totalnego dostosowania się do pracy zdalnej. Ja już mam swoje biuro w dużym pokoju, jest wygodne komfortowe i posiada wszystkie udogodnienia jakich potrzebuje każdy programista., plus jest oddzielone od reszty pokoju, co dodatkowo sprzyja podziałowi również w głowie. Teraz przyszła kolej na na gabinet Trika… 🙂

Rozpoczęliśmy od uprzątnięcia biurka, co nie było wielkim problemem, ale za to skłoniło mnie do pewnej refleksji. Kiedyś mieliśmy zupełnie inny stolik w małym pokoju, który był wiecznie zawalony kosmetykami, potem wymieniliśmy na obecny i nadał pełno było na nim kremów, żeli i toników. Ostatnio dokupiliśmy szafkę na wszystkie te mazidła, buteleczki i pojemniki i wiecie co – biurko nadał jest pełne! To się nazywa zaginanie rzeczywistości, technologią której nie powstydziliby się sami Władcy Czasu! Wracając do tematu, udało się wszystko upchnąć jakoś zwalniając całą powierzchnię blatu do dalszej pracy.

Na szczęście mam tony sprzętu i osprzętu komputerowego, dlatego bez problemu skompletowaliśmy: dodatkowy monitor, hub USB, zewnętrzną mysz i klawiaturę, a nawet podstawkę na telefon i magnetyczny kabel sygnałowy. Trik zawsze śmiała się z mojej szafki pełnej kabli, złączek, zasilaczy etc. Teraz okazało się, że to wszystko pozwoliło na stworzenie komfortowego miejsca pracy, ze wszystkimi udogodnieniami i ulepszeniami czyniącymi życie programisty łatwiejszym, a pracę nad kodem przyjemniejszą. Wszyscy wielbcie Boberskiego, bo on to sprawił i wiedział, że było dobre, a Trik będzie zadowolony! 😛

To tyle ode mnie w ten trikersowy poniedziałek, do następnego…

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
PolishEnglishJapaneseDutchFrench