Daily Basis #104 – Boberski i lodówka

Dzisiaj expijowo czekała ostatnia batalia kuchenna! Wszystkie wcześniejsze wygraliśmy, każda zakończyła się sukcesem, o którym będą śpiewać pieśni po wsze czasy.  W chwale i… dobra dość, większość z Was zapewne już się zorientowała o co chodzi. Jeżeli ktoś nadal nie wie to nie ma się co martwić, dokończcie swoją kolorowankę i czytajcie dalej.

Wszystkie obrazki pomalowane i piękne? No to teraz odpowiedź na zagadkę, oczywiście chodziło o lodówkę, a konkretnie o jej umycie. To jedno z najmniej lubianych przeze mnie zajęć ale na szczęście nie za często w takiej dokładnie formie je wykonuję. Dzisiaj musieliśmy rozmrozić wszystko, rozmontować, umyć poszczególne elementy i na koniec ponownie złożyć i uruchomić. Jestem niecierpliwy i zdecydowanie nie miałem zamiaru czekać kilku godzin i zalewać pół kuchni wodą, żeby pozbyć się całego lodu, dlatego drewnianą szpatułką w kilka minut wszystko skułem! Wyszła pełna miska, ja nie wiem jak jej się to udało… znaczy lodówce…

Niestety to nie koniec zabawy bo musimy jeszcze ogarnąć w małym pokoju, zwanym też leżem Trika. Ta już sobie wymyśliła, że firanki będą takie jak były tj. długie i dodatkowo jeszcze zasłony szare pasujące do białych mebli. Oczywiście ja to wszystko będę musiał wieszać, gimnastykując się jak cholerny akrobata, bo łózko jest pod oknem i ni chuja nie można postawić tam drabiny. Tak, jestem kurduplem i to dla mnie problem 😛 Niech już się te święta skończą to wreszcie sobie odpocznę! 😛 Przy okazji zaczynamy ogarnianie Genshin Impact, gra skusiła nas możliwością crossplay, czyli Trik ciśnie na PS4, ja na PC, brzmi w sumie prosto i oczywiście, a jest jak święty Graal. Z pamięci nawet nie byłbym w stanie podać jednej gry, która obecnie ma taką opcję…

To tyle ode mnie w tą lodówkową niedzielę, do następnego…

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
PolishEnglishJapaneseDutchFrench