Daily Basis #38 - Boberski i prywatne projekty

Daily Basis #38 – Boberski i prywatne projekty

Jestem osobą, która zaczyna i zazwyczaj nie kończy. Znaczy tak było w przeszłości, teraz po prostu nie zaczynam niczego czego sam nie mogę skończyć, a przynajmniej staram się żeby tak było. Przyznaje, nie zawsze mi to wychodzi, szczególnie gdy mówimy i projektach z Trikiem.

Mój kochany gremlin od zawsze rzucała naprawdę fajne koncepcje, niestety często sprowadzało się do o tego, że część realizowałem ja. To zazwyczaj nie kończyło się najlepiej, bo potrafię czasami odpierdolić takiego babola, że klękajcie narody. Problem robi się jeszcze poważniejszy kiedy ona coś zacznie a ja muszę się wstrzelić w jakąś koncepcję. Mam jakieś swoje przyzwyczajenia i nie zawsze umiem się dostosować, szczególnie do podziału logicznego, czy strukturalnego. Nie ukrywam, że dla mnie jeżeli coś działa i nie jest napisane „kali programować, kali mieć” to nie ma się co czepiać. Dla Trika wszystko musi jeszcze wyglądać ładnie, a bardzo dobrze wiemy, że piękno to jest rzecz cholernie względna.

Dlatego od dwóch dni prowadzimy regularną wojnę o kody aplikacji, dla mnie rozwiązania gremlina są głupie, dla niej moje. Żadne z nas się nie myli, jednocześnie ani ona, ani ja nie mamy racji, wszystko to kwestia subiektywna, bo oba rozwiązania są tak samo dobre, lub tak samo złe jeżeli popatrzymy od drugiej strony. Niestety jeżeli coś jest zrobione nie po Trikowemu to hmm powiedzmy nie zbiera najlepszych recenzji 😛 Niemniej pomimo działań zbrojnych wiem, że robota będzie wykonana na najwyższym poziomie, z którym się nie zgadzam, ale jednak.

To tyle ode mnie w tą brzydką środę, do następnego…

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
PolishEnglishJapaneseDutchFrench